wtorek, 25 grudnia 2012

Jeszcze jeden dzień Świąt ,i zabieram się ostro do pracy-tzn:Będą meble stylizowane na styl prowansalski metodą schabby chic,więc ostatni dzień został mi do leniuchowania.Nie wiem jak to wyjdzie ,bo każdy mebel ma swój urok,a wnętrze mojego salonu wypełniają  wartościowe antyki,których postanowiłam,że nie będę zmieniać.Trzymajcie kciuki ,bo sama boję się tej metamorfozy,tym bardziej,że malowanie ścian na jaśniutko zostawiam na wiosnę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz